wrz 02 2004

lepsza marchewka niz bat... ekhem.


Komentarze: 4

pierwszy dzien szkoly, a ja juz zasypialam na chemi... na dodatek nie mam kogo meczyc, bo koledze T. nawet sie nie chce przyjsc do szkoly... ugh.

Ksiadz jak ksiadz, za to, ze zeszytu prowadzic nie musze ( i tak nie prowadzilam, of kors nie liczac tego, prowadzonego z Samsonem, byly w nim az dwie lekcje ;]) ma u mnie plusa wielkosci odpawiadajacej ilosci czasu, poswieconego na coroczne przepisywanie lekcji przed kolenda...(ot taka mala tradycja). Niechetnie przyznaje, ze tesknie za Knajpem ;] licze na to, ze sie jeszcze rozkreci... Dobry Boze, przeciez ja mowie o ksiedzu!

Lecz sie, ktos mi kiedys powiedzial... szkoda, ze go wtedy nie posluchalam.

jak dobrze, ze zlego diabli nie biora...

 

Pomysl,

jesli potrafisz...

odyseya : :
05 września 2004, 14:18
jebać jebać jebać i jeszcze raz po stokroć jebać policje! złego diabli nie biero? no nie biero bo po co jak sam do nich wiater go przywiuł
natalijka
04 września 2004, 01:26
a za mna to w ogole ktos teskni????no coz widac ze nie zasluzylam sobie na to....ehh ta knajp zawsze musiala wchodzic mi w drodze :> hih.....:::::::: buuuuziole for aGuŚ:::::::......
Łaniek
03 września 2004, 23:24
orgazm i tak jest the best:P
Młody_15
02 września 2004, 21:25
Ja tez kiedys zawsze przed koleda przepisywalem zeszyt do religi bo nigdy nic w nim nie bylo :D Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz